jakoby na manifie było ok. tysiąca osób, ciekawe, jak to policzono, zwłaszcza, że kiedy początek był już na rondzie dmowskiego, koniec jeszcze pod pałacem.
przypomniała mi się stara piosenka (nie mam pojęcia, kto to napisał, ale wiem, że śpiewaliśmy to z upodobaniem w ogólniaku)...Kosmaty syneczku, pan praszczur to tatuś
Praszczurka kłamała wybornie.
I zdziwił się praszczur, i zdumiał się praszczur,
że tak się fałszuje historię...
sobota, 8 marca 2008
telewizja pokazała
Autor:
magdandena
o
17:46:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz