czyli jak uniknęłam interwencji towarzystwa opieki nad zwierzętami...
jest biały i gruby, ale czasem potrafi być zwinny, tak jak dzisiaj, zupełnie nie zauważyłam, że dał w długą, kiedy wchodziłam.
siedzę sobie i słucham wagla, a w tle coś skrobie, dobrze, że jednak zwlokłam się sprawdzić, to był on! drapał w drzwi, ale po drugiej stronie...
czwartek, 6 marca 2008
mam haluny czy coś skrobie w drzwi
Autor:
magdandena
o
01:03:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz