czwartek, 15 października 2009

56

pewnie nowa książka stasiuka, taksim, może jeszcze kudłata o nowym jorku, przecież zawsze dawałam mu książki, które sama chciałam przeczytać.
płyta nie przychodzi mi do głowy żadna.
i dużo nugatu, z migdałami oczywiście, może trochę ostrego, bo miód gryczany daje taką ostrość.
czwarty wirtualny prezent, a czuję jakby minęła wieczność, wszystko się zmieniło, życie znowu mnie zaskoczyło.
tak, nic nie zdarza się dwa razy, ale znowu okazało się, że trzeba zamknąć jedne drzwi, żeby otworzyć inne...

sobota, 10 października 2009

piosenka poranna

przyszła sobie do mnie dzisiaj rano.
i śpiewa sobie w mojej (czy tylko?) głowie, że:

miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty
to też nie diabeł rogaty
...
bo miłość to żaden film w żadnym kinie
ani róże ani całusy małe duże...*

* happysad, wszystko jedno, 2004, SP Records, utwór 2

piątek, 2 października 2009

mała rzecz, a cieszy

czyli prezent dostałam dzisiaj niespodzianie!
o, o taki!

pyszny! sprawdziłam od razu...

no i jaka mogłaby być piosenka?
jedyna słuszna to przecież skaldowie, wszystko mi mówi, że mnie ktoś pokochał*
*a.zieliński, w.młynarski

czwartek, 1 października 2009

piosenka dla tych, którzy nie mogą spać

czyli dla mnie także.
whatever gets you thru the night it's alright...*
zdecydowanie popieram, choć wciąż mam nadzieję, że obejdę się bez kolorowych cukierków.

* j. lennon, powiedzmy shaved fish, utwór 8