pewnie nowa książka stasiuka, taksim, może jeszcze kudłata o nowym jorku, przecież zawsze dawałam mu książki, które sama chciałam przeczytać.
płyta nie przychodzi mi do głowy żadna.
i dużo nugatu, z migdałami oczywiście, może trochę ostrego, bo miód gryczany daje taką ostrość.
czwarty wirtualny prezent, a czuję jakby minęła wieczność, wszystko się zmieniło, życie znowu mnie zaskoczyło.
tak, nic nie zdarza się dwa razy, ale znowu okazało się, że trzeba zamknąć jedne drzwi, żeby otworzyć inne...
czwartek, 15 października 2009
56
Autor:
magdandena
o
08:41:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz