czyli monopolista nie poddaje się tak łatwo.
dzwoni, nagabuje, kusi ale nic z tego, klamka zapadła.
czeka mnie teraz wycieczka po voip-ową bramkę i trochę zabawy z konfiguracją pewnie, ale co tam. pomyślę o tym za jakiś czas, bo przecież wciąż jeszcze mam stary numer...
środa, 5 marca 2008
imperium kontratakuje
Autor:
magdandena
o
13:37:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz