sobota, 16 lutego 2008

wycieczka do kuchni

czyli jednak uległam...
przecież miałam nie jadać po nocy, ale cóż, nie jestem doskonała :)
przy okazji zerknęłam przez okno, a tam
...senność gęsta jak śnieg i krążąca jak śnieg...
i sama nie wiem czemu przypomniała mi się scena z filmu c, bardzo smutnego filmu,
i zupełnie niechcący okazało się, że jutro puści go tvp kultura. nie, nie będę go oglądała, mam inne plany na ten wieczór, a poza tym zawsze mogę otworzyć pudełeczko i obejrzeć w innym terminie. oczywiście jeśli znajdę płytkę, którą dawno temu dostałam od c...

Brak komentarzy: