chciała bym od myśli o tym co było i co być może.
przestać wracać do przeszłości i mieć nadzieję na przyszłość.
nie myśleć zbyt często o tym, jak kompletnie nieprzytomnie wpadłam na przechodzącego człowieka, o tym że wcześniej zupełnie mnie zatkało, naprawdę zupełnie, mam coś na kształt amnezji (nie, nie pourazowej) nawet butów nie pamiętam, a przecież zawsze zwracam uwagę na buty...
życzę sobie, żeby życzenia f spełniły się szybko. a poza tym nic już z tego nie rozumiem...
środa, 27 lutego 2008
odkleić się
Autor:
magdandena
o
03:02:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz