wtorek, 26 lutego 2008

o zdziwieniu

czyli płyta sprzątająca na chybił trafił wybrana*.
pierwszy utwór i zaczynam poważnie zastanawiać się na różnymi sprawami celnie trafiona odłamkiem refrenu
...tak jak teraz jest
chciałbym aby było zawsze...

a potem to już samo się klei, grzecznie wracam na latającą miotłę...
*pidżama porno ulice jak stygmaty

Brak komentarzy: