czyli nie przypominam sobie, abym połknęła jakąś ciężarną niewiastę, ale poważnie rozważam poproszenie kogoś, by rozłupał mą czaszkę.
może to ten wiatr, a może cholera wie co, ale mam już serdecznie dosyć, bo jak długo do diaska może człowieka boleć głowa?
na szczęście mogę jeszcze spać, więc może zasnę po prostu...
środa, 27 lutego 2008
atena
Autor:
magdandena
o
22:09:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz