biegnac kartner strasse myslalam o pigmalionie. od dwoch dni rozmawiamy o tym co bylo przez te dwadziescia lat, jak bardzo zmienilismy sie nawzajem.
na ile brak wspolnego jezyka zmienia komunikacje, i co byloby gdyby nie dzielila nas bariera jezykowa? mysle o tym jaka bylabym dzisiaj, gdyby te dwadziescia lat temu nie spotkal t i o tym jak bardzo zawazylo to na naszym dalszym zyciu.
rozmawiamy o cholrenie powaznych sprawach, o naszych dzieciach, rodzicach. czasem mysle, ze kiedys moglismy byc rodzenstwem...
przedziwne doswiadczenie - glebokie przekonanie, czujemy bardzo podobnie
i to niesamowite uczucie w srodku - wiem - bez potrzeby dowodzenia, sprawdzania itp...
sobota, 23 lutego 2008
co bylo piewsze jajko czy kura?
Autor:
magdandena
o
04:30:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz