wtorek, 19 lutego 2008

lubie to miasto

jakos bezpiecznie sie tu czuje. moze po dwudziestu latach zdecyduje sie wreszcie nauczyc jezyka? smielismy sie wczoraj pijac wino i pojadajac ser z chilli, ze pierwsze zdanie f na lekcji polskiego brzmialo "czy ma pani wodke?" a moje "scharf aber gut" chyba tak to sie pisze...

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Moje pierwsze zdanie to było pussy kleine junior. Ale nie polecam tłumaczyć bo w tym również czasie dogadywałam się ze szwajcarskimi dzieciakami używając głównie środkowego palca. Tak, zdecydowanie to był nasz gest pojednawczy i każde z nas go rozumiało.

magdandena pisze...

bosh, od kogo sie tego nauczylas, czyzby zgubny wplw komunikacji via szyberdach w starym, dobrym golfiatku?

Anonimowy pisze...

Sądzę, że ojciec mnie tego nauczył gdy mu się poskarżyłam, że koledzy mi w szkole dokuczają.