i to nie najgorzej, jutro ciąg dalszy, będzie zdecydowanie trudniej niestety...
ale jeśli przeżyję jutrzejsze 12 godzin i pójdzie dobrze, to do końca sesji czekają mnie jeszcze tylko dwa egzaminy (a jest szansa, że tylko jeden...)
zamiast uczyć się pilnie dalej, oglądam swój ulubiony serial, a tam przystojniak (tak, tak ten brodaty, ach!) stara się ponownie o względy głównej bohaterki, właśnie próbował utopić ją w jeziorze. a ona dała mu kosza! no może nie zupełnie, ale powiedziała, że musi poczekać i on pewnie teraz uda się na daaaaleką wyprawę.
goopia, goopia ona...
sobota, 19 stycznia 2008
tadam!!! zaczęło się
Autor:
magdandena
o
22:19:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz