środa, 23 stycznia 2008

kłopoty z facetami

gadam z s, dawno się nie widziałyśmy, nie jest różowo:
s: i r zostawiony w deszcz na środku chodnika
nie będę się masochizować
ja: sadysta? nudziarz?
s: powiedziałam mu szczerze, że się katuję w jego towarzystwie
sknera
nietolerancja total
ja: to dobrze mu tak, niech moknie :D
s: myślę że abstrahując od jego szlachetnych uczuć to nie umie się "wzbić" i szuka dobrego sprzętu AGD, a nie kobiety i to w dodatku niedrogo i solidnie
to nie ja

kocham celność jej obserwacji, tylko trochę szkoda, że znowu klapa, czyżbyśmy miały zbyt wysokie wymagania?

Brak komentarzy: