umysł poradził sobie bez zarzutu, ciało boli, dziwne, prawda?
najpierw nerwowy kaszel, potem takie dziwne uczucie ucisku, ktoś lub coś zgniata mi żebra do środka...
jest jeszcze jeden skutek uboczny, ciekawe jak długo ta piosenka będzie przypominała pulsującą ciemność?
When I fall in love it will be forever
Or I'll never fall in love
In a restless world like this is
Love is ended before it's begun
And too many moonlight kisses
Seem to cool in the warmth of the sun...*
*lyrics: E. Heyman, music: V. Young.
wyszłam, padał deszcz, jechałam przez puste miasto, po drodze wizyta w sklepie, muszę koniecznie muszę, absolutnie niezbędny był mi kubek lodów.
przy kasie japiszon, pomyślałam, jak dobrze, że nie wracam już o tej porze z biura. zawiozłam obolałe żebra na IV piętro i nawet nie wiem czym mam ochotę zjeść te cholerne lody...
4.48 psychosis
czwartek, 17 stycznia 2008
boli mnie
Autor:
magdandena
o
22:44:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz