sobota, 12 stycznia 2008

kto wkurzy cię równie skutecznie

jak własna rodzina? nikt, na pewno nikt, oni są w tym zdecydowanie bezkonkurencyjni.
cz zapieniła mnie dzisiaj koncertowo, tak jak tylko ona potrafi. za to szacun duży dla s, która nie dała się wciągnąć w całą historię i asertywnie wysłała nas obie do diabła i chwała jej za to.
terminarz na jutro puchnie jak dziki, wygląda na to, że najmniejszą m zobaczę kiedy indziej. najgorsze, że praca, którą powinnam napisać jest w kompletnej rozsypce, a ja po przeczytaniu 190 stron wypocin pana ł mam ochotę zwrócić kolację - jak mam w oparciu o ten bełkot napisać coś sensownego?
a w bogocie otwarto muzeum lenistwa, hmmm chętnie poleżałabym na muzealnej sofie z jakąś mozgotrzepiącą lekturką, ale szanse mam raczej nikłe - muzeum czynne będzie tylko dwa tygodnie.

Brak komentarzy: