i leżał w łóżeczku...
a konkretnie na stercie poduszeczek
chociaż może faktycznie chory, bo zostawiłam go lekkomyślnie z kanapeczkami i nie zeżarł wędliny, nawet się nie zainteresował...
poniedziałek, 3 grudnia 2007
pan kotek był chory???
Autor:
magdandena
o
15:52:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz