co cię dzisiaj napadło?*
wampiry znowu, tylko co ja zrobię z tą czekoladą, jeszcze poprzedniej nie wyjadłam do końca. może brownie upiec trzeba?
* za brzechwą oczywiście...
wtorek, 22 kwietnia 2008
ziewadło, ziewadło
Autor:
magdandena
o
20:35:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
nie rozumiem wszystkiego czym tu piszesz
- ja głupia d
ale wampiry tak U mnie siedzą w niepozornych pomieszczeniach, niepozornych ciałach
i wysysają
nie krew.... dobre wrażenia....
wampiry wyssały mi wczoraj 450 ml krwi i dały w zamian 8 tabliczek czekolady, jak zwykle z resztą, ale tu krwi ubywa, a dobrych wrażeń przybywa...
Prześlij komentarz