czyli trzeba umieć się ustawić.
w wyrównywanie czegoś tam cz ubrała kolegę, pytam czemu nie chce rozprawić się z tym sama i nauczyć czegoś przy okazji, przecież to może się przydać.
wolałabym zamiatać ulice niż pracować w html
a pod biurkiem zamiotłaś? pytam rycząc ze śmiechu. nie dalej jak godzinę wcześniej cz obiecała zamieść okolicę, bo okropecznie nakruszyła pożerając macę...
czwartek, 3 kwietnia 2008
kapitulacja
Autor:
magdandena
o
15:36:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz