uwięziona w korku w okolicach pl.Zawiszy inwentaryzowałam marzenia
ostatnio żyłam w przekonaniu, że wszystkie prawdziwe mogę uznać za spełnione i nagle "Eureka!"
mam! znalazłam jedno marzenie do spełnienia, duża radość!!!
W tle o tym, że tak naprawdę ważna jest tylko chwila przekonuje Grabaż
tym razem to sprawka Cz.
czwartek, 31 maja 2007
remanent
Autor:
magdandena
o
17:55:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz