czwartek, 31 maja 2007

gratulacje

dla wszystkich (kolejność częściowo-przypadkowa):
A, za to że dożyła (w całkiem dobrym stanie) do chwili, kiedy wychodziłam
S., bo trzymała sie dzielnie i nie zgubiła pięty
frau R., za to, że spisała się na medal (pamiętajcie, na drugie ma Richelieu :))
dla Ł. za to, że odważył się wejść do świata iluzji i wygląda na to, że gra dalej
dla mnie samej, bo maczałam w tym wszystkim palce i pysznie się bawiłam cały czas
a pełnia tuż... ja to czuję, ja to wiem...
dzisiejszy wieczór rozbrzmiewał dźwiękami produkowanymi przez Dick4Dick :)
2007-05-31 01:50:26

Brak komentarzy: