piątek, 25 maja 2007

*

dusiciele waltzin' black, no nie wiem czy odważę się zgasić światło??
Ale przecież nie śpię sama, nie ma takiej opcji, są jeszcze panowie: rozpychający się na poduszce obok (to ten w czapeczce) i ściągający kołderkę (chudszy, ale również skuteczny we wpychaniu w kaloryfer)

Brak komentarzy: