piątek, 23 listopada 2007

jak ja się uchowałam?

sama się sobie dziwię, że do tej pory nie widziałam Magdy M!
a tam wszystko takie śliczne, liryczne i apetyczne, nie to co moja łazienka po wizycie rurowycinaczy...
i xsiążę na koniu (no bo taki przecinak, czy czym on tam pomyka, to chyba odpowiednik rumaka)
i w ogóle bajkowo - może ja się teleportuję?
tylko po co? przecież ja tam nie pasuję, do tych wyprasowanych marynareczek i wylizanego świata, mogłoby mnie zemdlić szybciutko, chyba jednak zostanę tu...

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

To ja tu jestem królewną, i to mi się należą księża na koniach. Twój świat jest bardziej realny i dużo mniej wyimaginowany. Nie potrzebujesz konia i księcia. Wystarczy Ci ktoś normalny. Księża zwłaszcza na koniach zdecydowanie do takich nie należą.

Anonimowy pisze...

A swoją drogą ja też Magdy M nie miałam nigdy okazji oglądać.

magdandena pisze...

xsięża na xsiężyc droga Che :)