obsesyjnie myślę, jakiż to kubraczek sprawić kurczakowi, dlaczego te neopreny takie brzydkie?
no przecież nie kupię różowego w kwiatki!
nie mogą zrobić takich, żeby do kurczaka pasowały? wiem, wiem, mały on, to i wybór mniejszy...
środa, 7 listopada 2007
no i się zaczęło...
Autor:
magdandena
o
19:00:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz