czyli trudno uwierzyć, że to już pięć lat.
4 marca 2004 odszedł pan b
mam nadzieję, że gdzieś tam spotkał alicję i że nieznani sprawcy zabrali mu ją tylko na chwilę...
środa, 4 marca 2009
starszy pan
Autor:
magdandena
o
14:10:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz