albo dolina muminków w listopadzie.
ja się pytam o co chodzi, przecież koniec marca mamy. właśnie kupiłam nasiona, bo przecież wypadałoby bazylię na wiosnę zasiać, a tu zaspy śnieżne na balkonie, że o zawartości skrzynek nie wspomnę.
może ja się zakopię profilaktycznie i przeczekam...
środa, 25 marca 2009
na całej połaci śnieg
Autor:
magdandena
o
08:29:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz