sobota, 21 marca 2009

wamipry miały używanie

czyli dziecko z dworca zoo...
ciekło jak się patrzy, piękny czas, bodajże 5'14", tylko potem jakoś zasklepić się nie chciało, a że ostatnio robią również pełną morfologię (znaczy z żyły zasysają a nie kłują w palec, to wyglądam jak na załączonym obrazku

nic to, jak mawiała babcia do wesela się zagoi...

Brak komentarzy: