czwartek, 12 czerwca 2008

(ob)sesja

czyli nic nie robię, bo uczyć sie powinnam...
nie czytam zatem fajnych książek, do kina nie chodzę, jęczę tylko okropecznie, poczucie winy mną targa i na wszelki wypadek się nie uczę, no zgroza!!!

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

obsesja - nie do odparcia...
nie uczę się...
nie pracuję...
na wszelki wypadek nie myślę o(...) bo myślę o NIM...
Kocham :)