czyli mały m wyciąga wnioski.
najmniejsza m świata zaczęła gadać, widziałam na własne oczy, a raczej słyszałam własnymi uszy. da da da, ga ga ga, od poniedziałku nadaje jak nakręcona.
mały m zauważyła radośnie, że może mieć to coś wspólnego z faktem, że spędziła majówkę w moim towarzystwie, ciekawa zaiste koncepcja...
czwartek, 8 maja 2008
zbiegi z okoliczności
Autor:
magdandena
o
21:46:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
2 komentarze:
mały m to lubi moje włosy.
najmniejszy m świata. poprawiam
Prześlij komentarz