piątek, 9 maja 2008

dylemat

czyli s zastanawia się jak i gdzie spędzić wakacje.
może łódki, może madera, a może zupełnie co innego?
- nie chcę z nimi na łódki, wcale nie podobają mi się hotele, najchętniej kupiłabym bilety na samolot i poleciała dokądkolwiek, a na miejscu zastanawiałabym się co dalej.
- to zupełnie jak pan r i ja, po prostu najchętniej pojechałabyś na wakacje z nami.
- eee, z panem r tak, ale z tobą to nie, w pierwszym rowie wlazłabyś w coś i dostała pokrzywki, a poza tym jesteś marudna
- taaa, a pan r martwy, to też na m...

Brak komentarzy: