czyli nieustraszona pożeraczka kieliszków.
mam poważne podejrzenia, że moja zmywarka oprócz działalności podstawowej składa również ofiary bliżej nieznanemu bóstwu. szkoda tylko, ze ten baal lubi wyłącznie kieliszki, co gorsza te ulubione, duże, do czerwonego wina. ale przecież nie będę zmywała ich w łapkach, chyba muszę się z tym po prostu pogodzić...
wtorek, 20 maja 2008
nowa sekta
Autor:
magdandena
o
09:51:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz