czyli jednak udało się dużemu i małemu m przechytrzyć wodę z nieba płynącą i słuszny zagonek skopano jak trzeba, więc jeśli nie stanie się jakaś plaga, będzie z czego robić jesienne zupy antydepresyjne.
dożyjemy, zobaczymy...
czekając na zbiory można słuchać np o hydropiekłowstąpieniu, miłego odbioru życzę
niedziela, 4 maja 2008
dynie zostały zasiane
Autor:
magdandena
o
23:50:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz