niedziela, 18 maja 2008

pokrywkowi skrytożercy

czyli robię porządek w lodówce.
ktoś, albo coś pożarło pokrywki od części plasticzanych pudełek, które namiętnie hoduję w szafce pod kuchennym zlewem. słówko hoduję mogłoby sugerować rozmnożenie, a tu klops, zamiast się mnożyć znikają, zwłaszcza te w ulubionym rozmiarze!
a ja przecież muszę pozamykać szczelnie połowę zawartości lodówki, bo urodzinowy tort cz, póki co jeszcze in spe, musi stać do jutra w lodówce właśnie, zaś bita śmietana o delikatnym czosnkowym aromacie to zdecydowanie nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej...

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

http://nl.youtube.com/watch?v=VGZMexvgYbo
dla Cz.
I Ciebie na dobry nastrój