- gadam przez telefon,
planuję remont,
szukam mebli kuchennych,
palę kadzidła,
obżeram się chałwą pistacjową,
niecierpliwie próbuję odgadnąć trzy życzenia,
zachwycam się finezją automatycznego tłumacza od wujka googla,**
pielęgnuję korbę,
cieszę się chwilą...
*oczywiście tych, które powinnam
** bo któż inny zaskoczyłby mnie czymś takim: or substances wyżerające holes in the brain tak, tak, bawiłam się w tłumaczenie własnych notek...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz