czyli czy jest związek pomiędzy oberwaniem chmury a pytaniem w?
są tacy, co twierdzą, że i owszem.
w piątkowy wieczór szczęśliwa przypominała raczej amfibię - a zachwycał się urodą bocznych fal, ja skupiałam się raczej na ślepieniu przez szybę przednią, zalewaną hektolitrami wody. popadałoby jeszcze trochę i byłoby jak u sienkiewicza, kuby sienkiewicza oczywiście...
poniedziałek, 18 sierpnia 2008
jak w łodzi? pływa?
Autor:
magdandena
o
08:52:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz