sobota, 20 września 2008

płyta do słuchania w deszczowe popołudnie

i nie tylko...
dobra do wieszania prania i prażenia orzechów, a także wielu innych czynności, których nie chce mi się wymieniać.
keith jarret w la scali
no i to zakończenie, nie znalazłam go w sieci, a nie chce mi się wrzucać, więc będzie dla odmiany z tokio
smacznego...

Brak komentarzy: