i nie tylko...
dobra do wieszania prania i prażenia orzechów, a także wielu innych czynności, których nie chce mi się wymieniać.
keith jarret w la scali
no i to zakończenie, nie znalazłam go w sieci, a nie chce mi się wrzucać, więc będzie dla odmiany z tokio
smacznego...
sobota, 20 września 2008
płyta do słuchania w deszczowe popołudnie
Autor:
magdandena
o
16:05:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz