czyli proste przyjemności.
nie pamiętam kiedy jadłam ostatnio budyń, wieki temu chyba. szkoda, że zupełnie zapomniałam o żółtku, taki gotowany z koglem-moglem był dużo lepszy...
czwartek, 18 września 2008
budyń śmietankowy
Autor:
magdandena
o
17:38:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz