czwartek, 13 listopada 2008

muranów, 16.30, pełnia*

m zaciskała palce, ja nie wierciłam się ani trochę, szkoda, że nie było z nami dużego. trzymał cały czas, 101 minut napiętej uwagi, ładne zdjęcia i tylko strasznie smutne to wszystko...
po wyjściu przyszło do mnie zero zer** to tak jakby na ten sam temat...

* j. skolimowski, cztery noce z anną
** l. janerka, fiu fiu, utwór 8

Brak komentarzy: