środa, 15 października 2008

55

na pewno zupa grzybowa, potem pstrąg, albo kurzy cycek z ryżem, tylko mało ryżu, a dużo sosu koniecznie, do tego duże pudło nugatu, bosh, jak dawno go nie robiłam...

i literki w kolorowym papierze z ikei, w tym roku pewnie hipisi w prl-u sipowicza

a może zupełnie inaczej, cholera wie??

pan r (15.10.1953 - 2.11.2005)

Brak komentarzy: