czyli co noszą po kieszeniach księżniczki*...
proszę bardzo, patrzymy:
klucze do domu i samochodu spięte gustownym karabinkiem w kształcie serduszka ( <-> 5 kg, lucky) ze
- scyzorykiem victorinox,
- czytnikiem kart microsd
- i dwoma pendrive'ami
(że też do tych 16gb tak_high_endowych_że_ojej nie mogli dospawać uszka, zamiast tego ohydnego etui z gumowego wilka...)
rękawiczki
i kość pamięci (leciutko nadgryziona hihihihi).
a gdzie szminka i lusterko ja się pytam, no gdzie?
* w fabryce trwa remont, straszliwy zaiste. włażę do windy, którą podróżuje już osobnik z jednej z ekip z jakimiś szpejami. grzecznie pytam, czy mogę, a osobnik szczerząc się woła, ależ oczywiście, jechać z taką księżniczką!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz