czyli przeczytane przed snem.
cz podrzuciła na kanapę cosmo, nie jest to periodyk, który bym szanowała, ale co tam, przejrzeć przecież mogę.
przeglądam i co widzę?
na widok bombelków robi mi się słabo, nie wiem czy będę miała w najbliższym czasie odwagę zajrzeć tam jeszcze raz...
czwartek, 11 grudnia 2008
ja już nie mogę
Autor:
magdandena
o
12:03:00
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
I teraz będzie, że to ja czytam takie szmatławce.
Prześlij komentarz