poniedziałek, 14 lipca 2008

duże ufff

czyli oddałam indeks i ostatnią xsiążkę zaległą i niniejszym rozpoczęłam wakacje.
wesoło rozpoczęłam, bo od formatu dysku w qrczaku (och, jaki piękny żółty paseczek na niebieski tle, no i ten opis - instalator kopiuje pliki...), ale nie było to nic nagłego, o nie, qurczak miał to obiecane już od dawna i wreszcie sie stał, hihihi.
a jak dobrze pójdzie, to również stanie się nowy blat pod umywalkę w łazience, bo sz udało się namierzyć wiadro z mozaiką, radość duża...

Brak komentarzy: